Temat ten założyłem, gdyż dyskutowanie o tym pod artykułami czy newsami dotyczącymi innych spraw uważam za naruszanie zasad i w przyszłości komentarze nie na temat będę usuwał bez żadnych wyjaśnień.
U nas jest to postawione na głowie. Port ma zwykle swój kapitanat (bosmanat) oraz służby dyspozytorskie, które czuwają nad ruchem statków w porcie. Każda jednostka pływająca winna nawiązać kontakt (radiowy, telefoniczny) z tymi służbami w celu uzyskania szeregu informacji dotyczących wejścia i cumowania w porcie. W dobie telefonów komórkowych to chyba żaden problem. Port Miejski jest bowiem wciąż czynnym portem i pływanie łodzią wiosłową jest tam niedopuszczalne.
Port ten jest bodajże majątkiem Odratrans, a więc rzeczywiście prywatnym (sic!). Stąd obecność ochroniarza, który chyba nawet nie wie co to jest żegluga, przepisy itd. Pilnuje jedynie majątku zleceniodawcy. Smutne to, ale daje przedsmak jak będą traktowani turyści wodni w budowanych na miejscu wrocławskich portów czy stoczni tzw. "marinach". Horda ochroniarzy przepędzi każdego turystę, bo te "mariny" mają tylko "wyglądać" a nie służyć czemuś. Jeśli już - to cumowaniu nigdy nigdzie nie wypływających, tłustych jachtów mieszkańców "mariny".
Z drugiej strony ze względu na uwiąd żeglugi w Polsce, zanikanie funkcji portów, stoczni itd. wielu turystom i wodniakom wydaje się, że wolno im wpływać wszędzie gdzie jest woda. Kończy się to tak jak na jazie w Lipkach http://www.zeglug...admore=423
Sugerowałem przy tej okazji ustawianie znaków dla turystów i wodniaków, którzy jak widać "średnio się orientują" w zagrożeniach w obrębie budowli hydrotechnicznych. Dla ich własnego dobra.
Wszelkie zauważone braki w oznakowaniu powinno się zgłaszać do RZGW, a nie do Apisa. Dotyczy to zarówno Osobowic jak i Portu Miejskiego.
Cytat
Powinien być również umieszczony znak, który informuje o zakazie wpływania jednostek niekomercyjnych/rekreacyjnych.
Nie ma takiego znaku. Są znaki (Przepisy żeglugowe) od A13 do A20 i powinny być tam umieszczone. Sugerowałem to wyżej - nawet jako jeden wspólny znak zamiast kilku - oszczędność blachy i słupków.
Co do portu:
Cytat
... polega to tak naprawdę na cumowaniu/postoju statków oraz tankowaniu paliwa.
To właśnie są główne cechy portu. W niektórych portach dochodzą jeszcze przeładunki, bo nie każdy port jest jednocześnie przeładownią - vide cytowane Osobowice, które w latach świetności były portami a nie miały funkcji przeładowni. Przeładunki są rzeczywiście w zaniku ale to nie oznacza, że port jest "nieczynny". Dywagacje o pływaniu łódką między manewrującymi w portach statkami żeglugi zawodowej pozostawiam bez komentarza.
Telefon do "ODRATRANS" można znaleźć w wielu miejscach, a dyspozytorzy ruchu w porcie to "Odratrans" właśnie. Ponadto przepisy żeglugowe mówią o tym: § 4.04. Łączność radiotelefoniczna - pkt 6,7 i 8 http://www.zeglug...cle_id=245
Edytowany przez Apis dnia 06.10.2011
Andrzej 'Apis' Podgórski
---
Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Ale ja nigdzie nie napisałem,że wiem wszystko...;-)
Ja wiem,że to jest Port Miejski...w którym zresztą ile razy byłem,było głucho i cicho...natomiast jestem ciekaw,czy wiedzą o tym kajakarze,którzy przy ładnej pogodzie "korzystają" z Odry...i mogą wejść w każdą "dziurę"...:-)
Do żeglugi profesjonalnej trafiłem przez żegluge turystyczną i zawsze przy manewrach miałem to na uwadze-duży respekt przy manewrach żeglugi profesjonalnej i jak daleko idąca ostrożność ze strony żeglugi amatorskiej. Oba te pojęcia biore w nawiaz gdyż wiem,że nie odzwierciędlają obecnego "układu sił". Sam w chwili obecnej boleje nad upadkiem p-odstawowych norm wodniackich-np.pozdrowienia- i nawet nie wiem czym jest to spowodowane. Prosze mi uwieżyć często sam pozdrawiam kolege wodniaka niż czekam na trady7cyjny gest pozdrowienia. Ale sprawa wymaga dyskusji bo boli mnie upadek tych form szacunku dla nas wszystkich.
Pozdrawiam serdecznie!
Święte słowa, pozdrawianie to nie tylko tradycja, ale i zwykła grzeczność. Kiedyś dawno, dawno temu na kursach dla "amatorów" uczono etykiety. Niedawno miałem niewątpliwą nieprzyjemność być na pokładzie jachtu prowadzonego przez "nowożeglarza", kiedy pozdrowiłem załogę mijającej nas żaglówki, "nowozeglarz" spytał -co tak machasz, znasz ich ?
Przejdź do forum
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies