
Foto. Bosman Irek wszedł na chwilę do pomieszczeń rufowych, aby się trochę ogrzać i zapalić spokojnie papierosa. Całym zajściem nie przejmuje się kucharz Władek (uczestnik walk o Kołobrzeg)
Foto. Holowane barki utknęły na mieliźnie w km 496 poniżej Bendowa. Ściąganie nie odniosło skutku. H/P Perkun poszedł do Cigacic po bunkier 46 ton węgla i wraca do barek. Odrą płynie śryż.
Foto. Oznaki zimy widać na pokładzie i szalupie.
Foto. W kilometrze 491 siada na mieliźnie i kładzie się w poprzek koryta Odry. Na prawą burtę napływa śryż.
Foto. Po lewej burcie nazendrowało piachu. Głębokość wynosi ok. 30 cm. Naj sondą okazał się II mechanik Władek Telus. Widoczny powyżej mostu kolejowego "Trygław", który podczas ściągania z mielizny został rzucony między ostrogi.| Niesamowite! | 86% | [6 głosów] | |
| Bardzo dobre | 14% | [1 głos] | |
| Dobre | 0% | [Brak głosów] | |
| Średnie | 0% | [Brak głosów] | |
| Słabe | 0% | [Brak głosów] |
Kazimierz Tomaszewski
Nie wyobrażałam sobie, nie miałam zielonego pojęcia o tym, jak ciężka, niebezpieczna a i często nie znajdująca zrozumienia u tych zza biurka: ( "We Wrocławiu powiedzą, że PERKUN celowo nie chce zejść" ),była praca LUDZI RZEKI.
Od dzisiaj już wiem. A wszystko dzięki tym zapiskom "na żywo", "na gorąco" dokonanym przez KAPITANA MARIANA KOSICKIEGO.
Dziennik ten powinien dać początek książce O MARYNARZACH ŻEGLUGI ŚRÓDLĄDOWEJ, jak słusznie sugeruje koj. Zasługują na to.
Dzięki, Józku.
.
JESTEŚ PROFESJONALiSTĄ - w każdym calu!
Miał to być pierwszy z "mostów" do historii żeglugi widzianej oczami Mariana.
Miał On kilka projektów, które realizował wcześniej w biuletynie "Prosto z pokładu" i chciał je zamieszczać również na naszym portalu.
Przypomnę, że już kilka miesięcy wcześniej ukazał się artykuł pt. "HP Łada w Lubiążu" autorstwa Mariana zamieszczony przeze mnie a opracowany przez Andrzeja.Taka współpraca była planowana dalej....
Możliwe, że uda mi się jeszcze coś dostać od Pani Urszuli / ostatniej małżonki Kapitana Kosickiego /, ale to już nie będą zapewne opracowania o których rozmawialiśmy na ostatnim Zjeździe Absolwentów.
Pozdrawiam Miśka i będę "budował" dalej te "mosty" do historii.