Panie Kapitanie dziś, 31 grudnia, wypłynęliśmy dwoma statkami, m/s "Rekin" i m/s "Kaper" na płocką Wisłę z wieńcami i płonącymi zniczami, by wyrazić cześć i pamięć naszym bratnim wiślanym duszom kol. kpt. Andrzeja Kosza i Wojtka Ryttera, którym płomień naszej ziemskiej solidarności i przyjaźni, niczym boja świetlna wskaże żeglowny szlak do Elisium - Portu wieczności, w którym pełnić będą wieczną wachtę.
Pokój im wieczny w niebiańskiej krainie, tam bólu nie ma, i łza nie płynie. Tam słyszą tylko głos Boga serdeczny - Pokój Im wieczny.
Bractwo Ludzi Wisły p. w. św. Barbary w Płocku.
s. Brat. kpt. ż.ś Stanisław Fidelis.
Dzwoniłem do Staszka tuż przed jego wyjściem na Ostanie pożegnanie wiślaków-spieszył się bardzo więc rozmowa była krótka. Chciałem zapytać o szczegóły odejścia naszego kolegi Wojtka, który był dość aktywny na portalu. Dwóch kapitanów stracił wiślany Płock. NIECH ODPOCZYWAJĄ W POKOJU [*] [*]
Panta Rhej - życie, czas i rzeka.
Refleksja nad sensem naszego życia. "Człowieczy los nie jest bajką ani snem..." to słowa piosenki Anny German.
Wszystko na świecie prędko przepłynie, płomienie zgasną, Wisła przepłynie, przepłynie radość i to co boli, czasy wspaniałe i czas niedoli. Minęło szczęście, przeszło - cierpienie. Teraz zostało tylko wspomnienie. Wpatrzony w szarą toń naszej płockiej Wisły i odpływające w nie znaną dal, dwa płonące obok siebie wieńce - dla, ś.p. Wojtka i Andrzeja w głowie przesuwały się jak czarny kłębiący się dym z komina wiślanego parowca smutne, sięgające zenitu refleksje nad człowieczym losem i życiem, które podobne jest do knota palącego się znicza, który zostanie zdmuchnięty przez wiślany wiatr - lub dotrwa do końca, ale zgaśnie na pewno. Niech patronka mazowieckiej Wisły św. Barbara wskaże naszym ś/p. zmarłym kolegom bezpieczną wiślaną drogę do ELISIUM - portu wiecznej wachty.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Oceny
Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Proszę Zaloguj by zagłosować.
Żadne oceny nie zostały dodane.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies
NIECH ODPOCZYWAJĄ W POKOJU [*] [*]
Refleksja nad sensem naszego życia. "Człowieczy los nie jest bajką ani snem..." to słowa piosenki Anny German.
Wszystko na świecie prędko przepłynie, płomienie zgasną, Wisła przepłynie, przepłynie radość i to co boli, czasy wspaniałe i czas niedoli. Minęło szczęście, przeszło - cierpienie. Teraz zostało tylko wspomnienie. Wpatrzony w szarą toń naszej płockiej Wisły i odpływające w nie znaną dal, dwa płonące obok siebie wieńce - dla, ś.p. Wojtka i Andrzeja w głowie przesuwały się jak czarny kłębiący się dym z komina wiślanego parowca smutne, sięgające zenitu refleksje nad człowieczym losem i życiem, które podobne jest do knota palącego się znicza, który zostanie zdmuchnięty przez wiślany wiatr - lub dotrwa do końca, ale zgaśnie na pewno. Niech patronka mazowieckiej Wisły św. Barbara wskaże naszym ś/p. zmarłym kolegom bezpieczną wiślaną drogę do ELISIUM - portu wiecznej wachty.