Czy Wisła, jak przed wiekami, może być motorem rozwoju gospodarczego regionu? Czy jedynymi jednostkami pływającymi po pomorskich rzekach mają być tylko kajaki? Czy żegluga śródlądowa w Polsce pozostanie tylko przedmiotem akademickich rozważań?| Niesamowite! | 100% | [2 głosów] | |
| Bardzo dobre | 0% | [Brak głosów] | |
| Dobre | 0% | [Brak głosów] | |
| Średnie | 0% | [Brak głosów] | |
| Słabe | 0% | [Brak głosów] |
Wracając do tematu. Wg artykułu 83 000 000 zł /450 jachtów daje ok 180 000 zł na zbudowanie infrastruktury dla jednego jachtu....
Easy come easy go... Jako żeglarz i inżynier powiem, że nie wiem dlaczego to tyle ma kosztować. Rozumiem, że są pieniądze unijne do wydania, ale...
Nieporozumieniem jest topienie jakichkolwiek pieniędzy w infrastrukturę dla małych jednostek - z tym doskonale poradzą sobie prywatni inwestorzy. Popatrzmy na Mazury. Poradzą sobie pod jednym warunkiem, że będą klienci.... Skoro jak pokazuje przykład Nowej Soli nie ma ich na Odrze tym bardziej nie pojawią się na Wiśle. Chyba, że w bezpośredniej odległości Gdańska.
Rozumiem, że artykuł pisał dziennkarz, i jak to dziennikarz nie bardzo wnikał...
Jedna dziennikarka usłyszała Płock, ale w artykule napisała Puck .. Więc nie ma się co podniecać. Problemem jest to, że nikt poważnie nie patrzy na żeglugę jako gałąź transportu w Polsce. Nie pojmuję jak to możliwe, ale tak jest. Z drugiej strony rozumiem Ministra infrastruktury, który nie chce mieć kolejnych "sukcesów" na drogach wodnych, podobnych do autostradowych... Więc te "sukcesy" zostawia koledze od środowiska.. Tak działa ten mechanizm.