O tym zgrabnym parowym bocznokołowcu niewiele można powiedzieć. W każdym bądź razie należał do wrocławskiego armatora Rudolfa Katteina i zatrudniony był przede wszystkim przy przewozie gości z centrum miasta do parku rozrywki Wilhelmshafen. Miał 30m długości i 6m szerokości. Stocznia i rok budowy nieznane. Niewiadomo także co stało się z nim po wojnie.
Musiał być bardzo popularnym statkiem, skoro dosyć często widzimy go na ówczesnych kartkach pocztowych, np. na tych poniżej (oczywiście w Wilhelmshafen):
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Oceny
Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Proszę Zaloguj by zagłosować.
Żadne oceny nie zostały dodane.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies
Musiał być bardzo popularnym statkiem, skoro dosyć często widzimy go na ówczesnych kartkach pocztowych, np. na tych poniżej (oczywiście w Wilhelmshafen):