Panie Adamie, ustrzelił Pan zdjęcie bardzo ciekawego statku, lepiej byłoby - stateczku. "Helga" jest trzecim obiektem pływającym Muzeum Żeglugi w Regensburgu. Obok wartości zabytkowych, spełnia również bardzo pożyteczną funkcję pływającego pomostu cumowniczego dla holownika "Freudenau" i różnych statków pasażerskich.
To zdjęcie "Helgi" wykonał jesienią 2006 jeden z redaktorów Binnenschifferforum McRonalds:
Ciekawe ujęcie od strony rufy. Foto Daniel-Wien, 29.12.2016:
Ta niewielka barka bez napędu zbudowana została w roku 1955 na stoczni Hitzlera w Regensburgu pod numerem budowy 206. Zamówił ją Hans Hofmeister, pochodzący ze znanej dunajskiej rodziny żeglarskiej. "Helga" okazała się ostatnią barką towarową bez własnego napędu na bawarskim Dunaju zbudowaną dla prywatnego szypra. Ma spawaną konstrukcję, 31,96 m długości, 4,44 m szerokości i zanurzenie 1,24 m. Nośność 120,94 t. Całe lata eksploatowana była w firmie Gebr. Hofmeister OHG z Sinzing (obecnie dzielnica Ratyzbony). Jeszcze pod koniec 1984 wykazywana była na jej stanie posiadania. Następnie nabyła ją znana firma budownictwa wodnego Reinhold Meisetr Wasserbau z Deggendorfu nad Dunajem. W roku 2004 przekazano ją do Muzeum Żeglugi w Ratyzbonie, gdzie została starannie wyremontowana. Ładownie przykryto stalowymi blachami oraz zamontowano trapy zejściowe. Czy pomieszczenia mieszkalne załogi potraktowano jako warte obejrzenia - niestety nie wiem.
Tablica firmowa "Helgi":
Zastanawiają małe wymiary barki. Po co taki drobiazg na wielki Dunaj? "Helga" posiada maksymalne gabaryty na stary Ludwig Main - Donau - Kanal. Kanał ten, wybudowany w roku 1846 jest protoplastą dzisiejszego Kanału Men - Dunaj i przebiega do niego równolegle. Stary kanał zaraz po wojnie był jeszce dostępny dla takich małych jednostek jak "Helga", ale w 1950 został oficjalnie zamknięty. Mimo to jego południowa część od ujścia w Kelheim do Neumarkt/Opf. (ok. 50 km) była dalej wykorzystywana do transprtu drewna. Taka sytuacja trwała prawie przez całe lata pięćdziesiąte. Ale czy było to podstawą do wybudowania w roku 1955 "Helgi"?
Z drugiej strony na ówczesnym niemieckim Dunaju panował monopol wielkich przedsiębiorstw żeglugowych nie tolerujących prywatnych barek, co było prawnie usankconowane (w odróżnieniu od innych niemieckich dróg wodnych). I być może aby obejść nieżyciowe przepisy stateczek został zbudowany jako "Ludwigskanalschiff"? Chciaż prawdopodobnie na starym kanale nigdy nie był. Dzisiaj powiedzielibyśmy że zbudowany został jako paragrafowiec! Nie udało mi sie ustalić co i dla kogo woził, ani kto go holował. Napewno nie holowniki wielkich armatorów, bo te odmawiały holowania prywatnych barek. Nie mniej "Helga" przez min. 30 lat służyła jako statek towarowy...
Co prawda poniższe zdjęcie jest bardzo podobne do tytułowego, ale po kliknięciu można na nim nieco lepiej zaobserwować szczegóły statku:
Z początkiem zeszłego roku zapadła decyzja przeprowadzenia niezbędnych prac remontowo - konserwacyjnych, których "Helga" koniecznie potrzebowała. Postanowiono wzmocnić skorodowany kadłub, odnowić odbojnice na których drewno zdarte było do metalu i oczywiście całość odmalować.
Na zdjęciu barka podczas wyciągana z wody w porcie Westhafen w Regensburgu. Foto Heribert Heilmeier, 16.03.2017:
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Oceny
Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Proszę Zaloguj by zagłosować.
Żadne oceny nie zostały dodane.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies
To zdjęcie "Helgi" wykonał jesienią 2006 jeden z redaktorów Binnenschifferforum McRonalds:
Ciekawe ujęcie od strony rufy. Foto Daniel-Wien, 29.12.2016:
Ta niewielka barka bez napędu zbudowana została w roku 1955 na stoczni Hitzlera w Regensburgu pod numerem budowy 206. Zamówił ją Hans Hofmeister, pochodzący ze znanej dunajskiej rodziny żeglarskiej. "Helga" okazała się ostatnią barką towarową bez własnego napędu na bawarskim Dunaju zbudowaną dla prywatnego szypra. Ma spawaną konstrukcję, 31,96 m długości, 4,44 m szerokości i zanurzenie 1,24 m. Nośność 120,94 t. Całe lata eksploatowana była w firmie Gebr. Hofmeister OHG z Sinzing (obecnie dzielnica Ratyzbony). Jeszcze pod koniec 1984 wykazywana była na jej stanie posiadania. Następnie nabyła ją znana firma budownictwa wodnego Reinhold Meisetr Wasserbau z Deggendorfu nad Dunajem. W roku 2004 przekazano ją do Muzeum Żeglugi w Ratyzbonie, gdzie została starannie wyremontowana. Ładownie przykryto stalowymi blachami oraz zamontowano trapy zejściowe. Czy pomieszczenia mieszkalne załogi potraktowano jako warte obejrzenia - niestety nie wiem.
Tablica firmowa "Helgi":
Zastanawiają małe wymiary barki. Po co taki drobiazg na wielki Dunaj? "Helga" posiada maksymalne gabaryty na stary Ludwig Main - Donau - Kanal. Kanał ten, wybudowany w roku 1846 jest protoplastą dzisiejszego Kanału Men - Dunaj i przebiega do niego równolegle. Stary kanał zaraz po wojnie był jeszce dostępny dla takich małych jednostek jak "Helga", ale w 1950 został oficjalnie zamknięty. Mimo to jego południowa część od ujścia w Kelheim do Neumarkt/Opf. (ok. 50 km) była dalej wykorzystywana do transprtu drewna. Taka sytuacja trwała prawie przez całe lata pięćdziesiąte. Ale czy było to podstawą do wybudowania w roku 1955 "Helgi"?
Z drugiej strony na ówczesnym niemieckim Dunaju panował monopol wielkich przedsiębiorstw żeglugowych nie tolerujących prywatnych barek, co było prawnie usankconowane (w odróżnieniu od innych niemieckich dróg wodnych). I być może aby obejść nieżyciowe przepisy stateczek został zbudowany jako "Ludwigskanalschiff"? Chciaż prawdopodobnie na starym kanale nigdy nie był. Dzisiaj powiedzielibyśmy że zbudowany został jako paragrafowiec! Nie udało mi sie ustalić co i dla kogo woził, ani kto go holował. Napewno nie holowniki wielkich armatorów, bo te odmawiały holowania prywatnych barek. Nie mniej "Helga" przez min. 30 lat służyła jako statek towarowy...
Co prawda poniższe zdjęcie jest bardzo podobne do tytułowego, ale po kliknięciu można na nim nieco lepiej zaobserwować szczegóły statku:
Z początkiem zeszłego roku zapadła decyzja przeprowadzenia niezbędnych prac remontowo - konserwacyjnych, których "Helga" koniecznie potrzebowała. Postanowiono wzmocnić skorodowany kadłub, odnowić odbojnice na których drewno zdarte było do metalu i oczywiście całość odmalować.
Na zdjęciu barka podczas wyciągana z wody w porcie Westhafen w Regensburgu. Foto Heribert Heilmeier, 16.03.2017: